POPULARNE W TYM TYGODNIU:

Zajrzyj do domowej mopsiej kuchni!

NAJNOWSZE ARTYKUŁY

Zanim kupisz mopsa - pytania i odpowiedzi

Jest kilka ważnych pytań, które zadaje sobie każdy potencjalny właściciel mopsa. Zazwyczaj dotyczą żywienia i zdrowia oraz ewentulnych problemów, jakie stwarza pies tej rasy. Nasz portal również otrzymał w tej kwestii wiele zapytań. Postanowiliśmy sporządzić listę piętnastu najbardziej popularnych zapytań i udzielić na nie odpowiedzi. 

Fot. Pinterest.com
1. Skąd wziąć mopsa?
Jeśli nie chcemy adoptować psa lecz kupić i wychować od szczęniecia, należy poszukiwać hodowli, która jest na liście Związku Kynologicznego w Polsce pod patronatem FCI. Dlaczego? Tylko wtedy możemy mieć pewność, że nie mamy do czynienia z pseudohodowlą zarabiającą na bezmyślnej reprodukcji psów. Jest to istotne, ponieważ gwarantuje nam czystość rasy i minimalizuje ryzyko zachorowań psa w życiu dorosłym.

2. Na jakie choroby narażony jest mops?
Mops jest dośc zmodyfikowną genetycznie rasą, obciążoną dolegliwościami. Listę sporządziliśmy od tych najczęściej spotykanych:
a) choroby oczu:
- zespół suchego oka,
- wrzody rogówki,
- barwnikowe zapalenie rogówki,
- dwurzęsowość rzęs.
b) dolegliwości wynikające z zespołu brachycelaficznego:
- zbyt wąskie otwory nosowe,
- przedłużone podniebienie miękkie,
- wynicowanie kieszonek krtaniowych,
- zapadnięcię tchawicy.
c) rogowacenie naskórka
d) kichanie wsteczne

Dolegliwości związane z oczami zazwyczaj wymagają aplikacji kropel i maści. Natomisat te wynikające z zespołu brachycelaficznego poddaje się zabiegom chirurgicznym korekcyjnym. Jeśli mowa o czach, w internecie krążą dość drastyczne informacje na temat "wypadania oczu" u mopsa, co wyjaśniliśmy dość obszernie w tym artykule: Czy to prawda, że mopsom wypadają oczy?
Podkreślamy, że dolegliwości z listy, to dolegliwości, którymi mops jest obciążony genetycznie. Nie zmienia to faktu, że może zachorować na inne choroby. Tego żaden właściciel psa nie jest w stanie przewidzieć.

3. Jakiej pielęgnacji wymaga ta rasa?
Mops ma kilka punktów w swojej budowie, na które trzeba zwracać szczególna uwagę i je uważnie kontrolować. Do najważniejszych więc zabiegów należą:
a) pielęgnacja oka - mopsie oczy ze względu na swoja wypukłość, narażone są na nadmierne przesuszanie i podrażnienia. Należy je przynajmniej raz w tygodniu przemywać zwykłym płatkiem kosmetycznym nasączonym np. wywarem ze świetlika, który dla oka ma działanie wręcz zbawienne.
b) pielęgnacja fałdy nosowej - w fałdzie nad nosem zbierają się same bakterie i zarazki, resztki jedzenia, kurz i brud z zewnatrz. Aby więc nie dopuścić do zapaleń i podrażnienia skóry, należy te fałdę czyścić. Jest to bardzo proste. Cały proceder i wskazówki opisaliśmy tutaj: Jak pielęgnować mopsią fałdę nosową?
c) pielęgnacja nosa - mops jako molos może być narażony na rogowacenie naskórka. Zazwyczaj występuje ono na nosie choć zdarza się też na opuszkach łap. Nie jest specjalnie groźne ani zaraźliwe w stosunku do innych psów, co jedynie uciążliwe i czasami bolesne dla psa, jesli jest zaniedbane i zignorowane. Suchy i popękany nos jest pierwszym objawem i tutaj opisujemy jak sie tym zająć: Czy twój mops ma popękany nos?
d) pielęgnacja uszu, czesanie, kąpanie, obcinanie pazurów - jak u każdego innego psa. W celu uzyskanie szczegółów dotyczących kąpania polecamy artykuły: Jak często kąpać mopsa?

4. Czym karmić mopsa?
Każdego psa należy karmić odpowiednio do jego wieku, rasy, wagi, aktywności i kondycji zdrowotnej. Trochę dużo tych wytycznych, prawda? Ale to nie jest nic skomplikowanego. Dojrzałego i zdrowego mopsa można karmić zarówno sucha karmą, jak i jedzeniem przyrządzonym przez nas samych. Lub połączyć wszystko! W kwestii suchej karmy przypominamy, że warto ją namoczyć przed podaniem. Więcej szczegółów znajdziecie w artykule: Czy to prawda, że mopsy nie mogą jeść suchej karmy? Odnośnie jedzenia domowego należy pamiętać, że pies jest mięsożercą i to powinna być podstawa w jego diecie. Do tego warzywa oraz ryż. To tylko najprostszy mix.

5. Ile będzie kosztowało miesięczne utrzymanie mopsa?
Ciężko określić cokolwiek w tej kategorii. Jest to bowiem ściśle związane ze sposobem żywienia jakie zdecydujemy się zastosować. Jeśli ma być to sucha karma, to łatwiej jest o kalkulację. Wyliczamy ile pies zjada dziennie i ile kosztuje kilogram karmy, którą mu podajemy - otrzymujemy wynik dzienny. Bardzo prosty przykład: kilogram karmy XYZ kosztuje 40 zł, a mops zjada około 250g dziennie. Tak więc przejada 10 zł dziennie. Wszystko zależy od cen karmy i rozważnego dawkowania. Jeśli chodzi o jedzenie naturalne, warto gotować raz na kilka dni. Podliczyć ceny składników, które zużyliśmy do ugotowania obiadu oraz ile dziennych porcji z tego nam wyjdzie.

6. Jaki charakter i nawyki ma mops, czego się spodziewać?
Z pewnością można się spodziewać ogromnego przywiązania, ciągłej obecności mopsa przy nas, tęsknoty i radości. To też wbrew pozorom bardzo energiczna rasa, lubiąca aktywność i zabawy, zwłaszcza z człowiekiem. Mopsy są też niezwykle charakterne, dostojne i inteligentne - całkowicie odbiegają od typu "pies - błazen". Z nawyków niemalże wpisanych w geny tej rasy można przytoczyć intuicyjne wchodzenie na łóżko, którego ciężko mopsa oduczyć. Poza tym wiodą czasem "kotowate" życie - sa indywidualistami, lubię wylegiwać się na podwyższeniach (oparcia kanap, foteli), nieustannie obserwują.

7. Czy mops śmierdzi?
Mops nie śmierdzi, chyba że ma problemy z uszami lub skórą. Zdrowy pies ma swój specyficzny "zapach psa", a właściwie sierści oraz skóry. Nie jest to jednak smród, to jego naturalny zapach. Dla niektórych jest on nieprzyjemny, więc to kwestia sporna.

8. Czy mops bardzo linieje?
Tak. I tutaj przyznać trzeba otwarcie, że nie ma od tego zjawiska specjalnego odpoczynku, ponieważ mopsy gubią sieść przez cały rok. W tym celu należy zaopatrzeć się w dobry odkurzacz oraz sprzęty do skutecznego usuwania martwego włosa. A przede wszystkim w cierpliwość. Można też wspomagać kondycję mopsiego włosa dietą, więcej tutaj: Czym wzbogacać dietę liniejącego mopsa?

9. Czy mogę mieć mopsa, kiedy dużo pracuję?
To pytanie pada bardzo często. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie ile to jest "dużo"? Jeśli to ustawowe 8h doliczając czas na dojazd i powrót - to tak. Większość z nas przecież pracuje i niekoniecznie ma kto z mopsem wyjść w południe. Bardzo istotnym elementem jest jednak aby po powrocie z pracy zająć się swoim psem. I nie oznacza to rzucenia mu miski z karmą oraz odbębnienia wieczornego spaceru. Mops cierpliwie czeka na nas ponad 8h podczas naszej nieobecności, więc należy mu się nasza uwaga. Zabawa i przytulenie. Dobry posiłek i porządny spacer. Jeśli z kolei pracujemy na zmiany 12-godzinne i nie mamy nikogo (członek rodziny, partner), kto codziennie zajmie się psem kiedy nas nie ma, nie powinniśmy mieć żadnego psa. Jest to kategoryczna męczarnia dla zwierzęcia.

10. Czy mops wymaga dużo ruchu i przestrzeni?
Nie. Mops jest kompaktową rasą. Nie zajmuje dużo miejsca w domu. Wystarczy spojrzeć na jego rozmiary! Zaledwie 30-35cm w kłębie. Zwykła przestrzeń standardowego mieszkania w bloku jest dla niego wystarczająca, nawet do biegania i zabawy w domu, kiedy pogoda nie sprzyja. Podobnie z wyjściem na spacery. Jeśli mieszkamy w centrum miasta, to mopsik zadowoli się zielenią miejską, małym parkiem, czymkolwiek. Nie potrzebuje spuszczania ze smyczy i galopów po łąkach za miastem.

11. Czy mogę z mopsem uprawiać sport?
Z pewnością chętnie popatrzy! Jego aktywność co prawda jest spora, ale na krótki dystans. Więc bieganie po lasach, jazda rowerem, wycieczki w góry... Cóż. Zdarzają się przypadki, nasi fani wysyłają nam wiele zdjęć na dowód mopsiej aktywności sportowej. Jednak z uwagi na budowę ciała i utrudnioną wydolność oddechową, mopsy raczej nie są typem sportowca - zwłaszcza w przypadku nadwagi. Ogólna aktywność wskazana jak najbardziej! Mały jogging po osiedlu, czy spokojny długi spacer po lesie. Nie należy jednak mopsów przemęczać. Jest to dla ich zdrowia raczej niebezpieczne. Należy zrozumieć, że jest to rasa do towarzystwa w codziennym życiu, a nie w sportach wyczynowych.

12. Czy to odpowiednia rasa dla rodziny z małymi dziecmi?
Z reguły tak. Jeśli nie stwierdzono żadnych zaburzeń (np.agresji lub wyjtkowej dominacji), co zdarza się rzadko i ma wzorowy charakter, to będzie doskonałym towarzyszem i milusińskim całej rodziny. W przypadku jednak zaburzeń - to tak jak z każdym psem - trzeba dzieci mieć na oku.

13. Jakie są ogólne wady i zalety tej rasy?
Tutaj nie udzielę odpowiedzi, ponieważ to kwestia bardzo subiektywna. Niektórym coś bardzo przeszkadza, a inni widzą w tym coś uroczego. Jak na przykład chrapanie. Więc aby nie poddawać tej kwestii ponownej analizie i nie się nie powtarzać, odsyłam do artykułu powstałego na podstawie wad i zalet przytoczonych przez użytkowników na naszym forum. Obszerny tekst, który z pewnością wszystko rozjaśni: Wady i zalety mopsa.
Aby jeszcze bardziej przybliżyć mopsią naturę, polecam również artykuły:
Mosia pijawka, czyli nieusuwalny przyjaciel - o zachowaniu mopsa w codziennym życiu,
(Nie)towarzyski mops - o stosunku mopsa do innych psów,
- Kompaktowi miłośnicy podróży - o tym jak wygladają podróże z mopsem.

14. Czy mops jest leniwy, czy to typ kanapowca?
To, że mops jest zwierzęciem ceniącym sobie wygodę nie oznacza, że jest kompletnym leniwcem. I choć jego zapotrzebowanie na ruch jest o wiele mniejsze w porównianiu do innych ras, to jest badzo energicznym psem. W większości przypadków to nieodpowiedzialni właściciele i ich tryb życia powodują, że mops staje się leniwy. Ograniczają im spacery, przekarmiają i traktują jak ozdoby. Mopsy dużo śpią - może stąd podejrzenia o lenistwo. Wynika to jednak z tego, że nie są brojnymi zwierzętami i nie absorbują właściciela bez końca skacząc w kółko i prosząc o zabawę. Kiedy więc są same w domu lub nie okazuje się im zainteresowania, potrafią po prostu grzecznie spać.

15. Jaką wyprawkę zrobić dla szczeniaka?
Mały piesek na pewno potrzebuje kojca i kocyka, żeby od razu mieć swój kąt i czuć się tam bezpiecznie. Dodatkowo oczywiście dwie miseczki, smycz i obrożę. Ponadto kilka zabawek i różnego rodzaju gryzaków aby odwrócić jego uwagę od butów, czy mebli. W kwestii nauki czystości każdy wybiera bardziej wygodą formę, ale trzeba się w coś zaopatrzeć - chociaż gazety! To tak na start. Bez tego ani rusz. Pies musi mieć gdzie spać, z czego jeść, czym się pobawić i bezpiecznie wychodzić na spacery z właścicielem.


Redakcja MOPSiarnia

Buster - psi asystent stomatologa

Mogłoby się wydawać, że każdy gabinet stomatalogiczny wygląda podobnie. I że ten kalifornijski Palo Alto z pewnością jest wyposażony standardowo. Skądże! Ma on swoja tajną broń, która znieczula pacjentów bardziej, niż zastrzyki - niezawodnego psiego asystenta stomatologicznego, uspokajającego pacjentów podczas zabiegu.

Fot: Fanpage Bay Area Buster
Właścicielka gabinetu, dr Doran Garcia, zaczęła przywozić swojego małego mopsa do pracy w 2007 roku, kiedy był szczenięciem. Chciała go w wolnych chwilach mieć na oku i trenować. Jednak już od poczatku każdy pacjent z ochota brał go na kolana i przytulał. W wyniku czego Buster przyzwyczaił się do "pracy" w gabinecie i odnalazł swoje powołanie. Stał się nieodłącznym asystentem i przyciagał coraz więcej przerażonych zabiegiem dentystycznym pacjentów, wśród których roznosła się wieść o "pocieszaczu" w Palo Alto. Buster wkroczył do drużyny i stał się jego wizytówką.
Fot: Fanpage Bay Area Buster
Dr Doran Garcia sprawdziła wszystkie prawa, kodeksy zdrowia i przepisy, aby zapewnic sobie bezpieczne i prawne posiadanie psa w biurze. W wywiadzie sprzed kilku lat, zapytana o to, czy mops zawsze jest na kolanach pacjenta, powiedziała:
- "Nigdy go nie popycham do tego. Naprawdę uważam na alergie. Pozostawiam go w biurze obok, chyba że pacjent poprosi o jego obecność. Nie chcę, żeby ludzie myśleli, że pies sobie chodzi wszędzie samowolnie." 
Podczas rezerwacji telefonicznej klienci są pytanie, czy życza sobie psiej asysty podczas zabiegu. Swego czasu 80% klientów gabinetu, to byli fani Bustera. Sama doktor wspominała: 
- "Dostaję pacjentów, którzy przychodzą tylko z tego powodu. Jest milion dentystów, ale dla nich jest tylko jeden - Buster".

Buster bardzo poważnie traktował swoja pracę i był idealnie wytrenowany. Nauczył się pozostawać bez ruchu na kolanach pacjentów, podczas gdy oni sami byli zatopieni swoim spojrzeniem w jego oczach. Wiedział, że to nie moment na wygłupy czy zabawę i trzeba zachować spokój aby nie przeszkadzać. Przyzwyczaił się także do odgłosów panujących w gabinecie dentystycznym:
- "Nic go nie denerwowało i nie przeszkadzał mu żaden hałas" - wspomina dr Garcia. - "On wiedział kiedy kończę zabieg. Wtedy schodził z kolan pacjenta i czekał cierpliwie na następnego. I kiedy ten nadchodził, Buster był w gotowości do dalszej pracy".
Fot: Fanpage Bay Area Buster
Choć Buster nie jest certyfikowanym psem terapeutycznym ani usługowym, nikomu to w niczym nie przeszkadzało. Szczególnie samej właścicielce, która od dawna chciała wdrożyć w swoją pracę rodzaj terapii z udziałem zwierząt. Buster, jak się okazało, chyba był powołany do tej roli. A ze względu na swoją łagodność oraz niezbyt duże rozmiary, nadawał się do tej pracy idealnie.
- "Zdaję sobie sprawę, że wytrenowanie innych psów jest jak najbardziej możliwe ale widzę, że Buster jest wyjątkowy' - powiedziała kiedyś w wywiadzie dr Garcia.
Wiele badań wskazuje na terapeuteyczne działanie zwierząt wśród pacjentów. Dr Gracia również zaobserwowała to zjawisko podczas wieloletniej pracy ze swoim mopsem: "pacjenci byli mniej zestresowani, mniej panikowali. Zwłaszcza ci najmłodsi. Buster odwracał ich uwagę podczas wykonywanego zabiegu i rozśmieszał swoim chrapaniem. Ze swobodą mogłam wykonywać wiercenia."


Jedynym problemem z jakim musieli poradzić sobie pacjenci, było zrzucanie nadmiernej ilości sierści przez mopsa. Ale i na to znaleźli rozwiązanie - nie zakładali na wizytę ciemnych ubrań, a Dr Garcia zawsze użyczała rolek do czyszczenia. Podkreślała jednak, że "jak na asystenta gabinetu stomatologicznego przystało - Buster miał świeży oddech!".
Ponieważ Buster zaczął pojawiać się w gabinecie dentystycznym swojej pani już w okresie szczenięcym, czyli od 2007 roku, aktualnie jest na "emeryturze". Nie ma już tak dobrej kondycji po 10 latach. Dr Garcia jednak nie zrezygnowała z psej asysty i wytrenowała na miejsce Bustera innego psa. Oto zastępca:

Fot: Fanpage Bay Area Buster

Redakcja MOPSiarnia

Mops jak...malowany!

Jako pasjonaci tej rasy mamy to do siebie, że lubimy otaczać się różnego rodzaju gadżetami na podobieństwo naszego milusińskiego. Poduszki, pościel, skarpetki, torebki, kubki, obrazy... Można tutaj wymienić tysiące możliwości, ponieważ mopsa po prostu można umieścić na wszystkim, o czym świadczą zaparzacze do herbaty w kształcie mopsa i foremki do jajka sadzonego... Lecz najbardziej niepowtarzalne gadżety,  to te zrobione własnoręcznie. Dlatego chcemy wam pokazać mopsy malowane na kamieniach. Zachęcamy do spróbowania swoich sił i zrobienia sobie swojego własnego malowanego mopsa.

Źródło: Pinterest
Wystarczy znaleźć gładki kamień, zakupić kilka farb i pędzli, i pozwolić wyobraźni działać . Tak, tak, wiemy! "Ale to nie takie proste" - powiecie. Technik jest wiele i są przeróżne. Bez obaw, nie są jednak jakieś szczególne. Jeśli ktoś obawia się swoich artystycznych zdolności, może wypróbować najprostszą. Potrzebne będą:
- farby akrylowe, 
- płaskie pędzelki, 
- cienkie markery akrylowe.
Jeśli nie umiecie posługiwać się pędzlem, farby akrylowe mogą posłożyć wam tylko do pokrycia kamienia kolorem, a wszelkie szczegóły możecie namalować używając markerów akrylowych. Jeśli dodatkowo nie macie pojęcia jakie farby kupić i przyrządy, możecie skorzystać z gotowych kompletów dostępnych w Empiku, Smyku, Merlinie, Allegro i w wielu innych... Szukajcie w sieci lub spytajcie sprzedawcę o "zestaw do zdobienia i malowania kamieni".

To nie tylko zabawa, ale także technika relaksacyjna, pomagająca odstresować swój organizm. Trenuje się w ten sposób swoją wyobraźnię oraz elastycznść umysłową. Natomiast malowanie mopsa, podwyższa poziom serotoniny, czyli nas po prostu uszczęsliwia (teoria redakcji).

A ponieważ każdy, a zwłaszcza początkujący artysta potrzebuje inspiracji, przybywamy z pięknymi zdjęciami. A do pozowania oczywiście możecie użyć własnego mopsa!

 















A teraz kilka prostszych, coby was kochani zachęcić, że można to robić dla zabawy a nie da sztuki :)





A na koniec, typowe kamienie pamiątkowe z podróży z mopsem!

 


Redakcja MOPSiarnia
Wszystkie zdjęcia zamieszczone w artykule pochodzą z protalu Pinterest.

Kaganiec dla mopsa a komunikacja miejska

Dla niektórych temat kagańca u mopsa wydaje się być śmieszny i mówią: "to nie zakładaj". Inni z kolei nie widzą problemu i mówią: "normalnie załóż mu cokolwiek, żeby miał". Sprawa jednak jest bardziej skomplikowana, niż się wydaje. I właściciele mopsów wiedzą o tym doskonale. Trudno jest im dostosować się do przepisów, bo nijak ma się kaganiec do płaskiego mopsiego pyska. Nierzadko więc wyprasza się ich wraz z mopsami z autobusów miejskich. Niektórzy dostaja mandaty. Jakie są przepisy? Czy istnieje jakiś złoty środek?

Źródło: www.dailypuglet.blogspot.com
Jeśli dotychczas wydawało wam się, że kagańce powinny nosić tylko psy zaliczane do ras agresywnych lub inne z drażliwym usposobieniem tudzież psy dużego rozmiaru - muszę was zmartwić. Tak niestety nie jest. A wytłumaczenie, że "to przecież mops, ma 35cm wzrostu, płaski pysk i małe krzywe zęby..", to niestety żadne wytumaczenie w stosunku do przepisów.
Śledząc temat na różnorakich psich forach internetowych, zauważyć można, że największy problem z brakiem kagańca jest podczas podróży komunikacją miejską. Można znaleźć setki historii, które właściciele mopsów publikują z zapytaniem, czy mandat był podstawny czy bezpodstawny. Jak na przykład jedna forumowiczka:

Post z forum www.molosy.pl
Inna właścicielka mopsa została wyrzucona z autobusu w Warszawie, ponieważ pies nie miał kagańca. Kobieta napisała list do komunikacji miejskiej, komentując zajście w ten sposób: 

Artykuł z portalu www.wawalove.pl
REGULACJE PRAWNE W TEORII I PRAKTYCE
Zacznjmy od tego, że regulacje ogólnopolskie zawarte są w Ustawie z dnia 20 maja 1971r., w Kodeksie wykroczeń, Art. 77:
Ciężko jednak odnieść się do tego przepisu w praktyce, prawda? Czym są "zwykłe" i "nakazane środki ostrożności"? I do których z nich zaliczany jest kaganiec? I gdzie właściwie wolno bez kagańca? Czy w ogóle moża? Już nie wspominając o tym dlaczego od razu sypią się mandaty a nie tylko wspomniane "nagany"..? 

PODRÓŻOWANIE KOMUNIKACJĄ MIEJSKĄ - NAJWIĘKSZY PROBLEM
Ciężko odnieść się do ustawy ogólnopolskiej kodeksu karnego, która w zasadzie nie mówi nam nic. Niejasne przepisy generują niejasne sytuacje. I kiedy chcą człowiekowi wlepić mandat za brak kagańca u psa, to człowiek ten jednocześnie mogłby mandatu nie przyjąć, bo w przepisie nie ma jasno wzmianki, że kaganieć musi być założony na psi pysk akurat w autobusie. Właściciele psów traktują "środki ostrożności" jako smycz i pilnowanie psa. A kaganiec zazwyczaj stosują w sytuacji kiedy pies jest rasy agresywnej lub agresywnej natury tudzież jak wspomniane było wcześniej - dużych rozmiarów, przez co może wywoływać strach. 

Żeby jednak rozwiać wszystkie niejasności, należy sięgnąć po ustawy i rozporządzenia danej gminy, w której mieszkamy lub do której wybieramy się z naszym psem. Każdy rejon w odniesieniu do ogólnopolskich przepisów, sporzadza na ich podstawie ustawy wewnetrzne - bardziej szczegółowe. Jest to zazwyczaj rozporządzenie z Uchwały Rady Miasta/Gminy, dotyczące utrzymania porządku i czystości. Tam znajdziemy informacje na temat jak poruszać się z psem po mieście/gminie i jakie środki zastosować (język prawny brzmi paskudnie). Dodatkowo należy zajrzeć w regulamin komunikacji miejskiej i odnaleźć informację dotycząca przewozu zwierząt. Każde miasto bowiem ustala wewnętrzne zasady, które są dostępne dla wszystkich na stronach internetowych.

Źródło: Flickr

Żeby jednak nie dawać wam drodzy czytelniczy nadziei, powiem wam od razu, że w zasadzie w każdym polskim mieście jest obowiązek trzymania psa na smyczy i zakładania mu kagańca w środkach komunikacji miejskiej. Różnice w uchwałach są niewielkie lub określone mniej lub bardziej niejasno. Nie bądźcie więc zaskoczeni, kiedy pewnego dnia w tramwaju czy autobusie kontroler biletów wlepi wam mandat za brak kagańca na mopsiej twarzy.


Przepisy prawne są bezwzględne, a jednostki porządkowe jak widać doskonale znają "śpiewki" właścicieli małych ras, a szczególnie tych z płaskimi pyskami, ponieważ tak jak na przykład miasto Łódź, umieszczają w tej sprawie nawet reklamy. Oto plakaty z kampanii łódzkiej, która wystartowała w połowie maja tego roku:

Żródło: www.lodz.wyborcza.pl
Żródło: www.lodz.wyborcza.pl

DOBRZE - NIECH JUŻ BĘDZIE TEN KAGANIEC. ALE NA CO GO ZAŁOŻYĆ?
Doskonale wiemy, że nie każdy pies w kagańcu jest agresywny. Właściciele po prostu przestrzegają przepisów - nie zakładają tzw. "mordownika" bo pies jest mordercą. Każdy odpowiedzilny właściciel ps stosuje kaganiec. I nie jest żadnym odkryciem, że psa można do tego przyzwyczaić tak, aby nie było to dla niego stresujące i stało się czymś naturalnym podczas podróży. Przy dobrze dobranym kagańcu pies może swobodnie oddychać, pić wodę i jeść smakołyki. Tylko dochodzimy właśnie do takiego istotnego punktu jak "dobrze dobrany".

Przepisy nie biorą pod uwagę tego, że założenie kagańca takiemu psu jak mops jest conajmniej... FIZYCZNIE TRUDNE DO WYKONANIA. Bo niby na co ten kaganiec założyć? Często spotykam się z opinią, że mopsy nie mają pyska, tylko twarz (bo rzecz jasna zderzyły się ze ścianą). Więc jak na twarz założyć kaganiec? Dopasowany rozmiarem do głowy mopsa odstaje na jego pysku conajmniej 10 cm i przesuwa się to w lewo to w prawo, ponieważ nie ma w środku pyska, który stawiałby opór. Staje się więc kompletnie bezużyteczny. A jeśli kupimy rozmiar S, z jak najmniejszą przestrzenią na pysk, to jest on na mopsa zwyczajnie za ciasny a przede wszystkim za wąski. Ponieważ mops ma głowę w rozmiarze M, a pyska nie ma wcale. I choćby człowiek chciał na siłę przymocować taki kaganiec na jego "twarzy", to mops nie będzie mógł oddychać. A właściciel zamiast mandatu w autobusie, dostanie karę za znęcanie się nad psem, bo ktoś zadzwoni do Animalsów. 

Poszukiwania w sieci kończą się tym, że można złapać się za głowę. Otóż jak się okazuje, model że tak powiem "kagańca dla mopsa", przypomina worek na głowę tudzież maskę.





Kaganiec "worek", który możecie zauważyć na zdjęciach, jest absurdalny. Ale odstawmy na bok wygląd i desing, bo to nieistotne kiedy gadżet się sprawdza. Weźmy pod lupę funkcjonalność. Rozmiar co prawda wydaje się być dopasowany, możliwośc regulacji, zapinany z tyłu na rzep, nie odstaje... Gdyby nie dwa aspekty:

1. Wlot na oddychanie jest za mały. Kaganiec musi jak wiemy pełnic funkcję uniemożliwiającą ugryzienie - i ten model taką oczywiście pełni. Dodatkowo jednak ma funkcję uniemozliwiająca swobodne oddychanie. Psy z płaskimi pyskami mają problemy z układem oddechowym i medycyna nie jest w stanie tego skorygować. Dlatego praktycznie cały czas oddychają "całym pyskiem". Nikt nie pomyślał aby u dołu tego zjawiskowego kagańca umieścić np. siatkę aby nie blokować przepływu powietrza? Ponadto zdjęcia są podrasowane graficznie aby "kagańce" dobrze wyglądały na mopsim pysku. Widać to szczególnie na zdjęciu drugim. Ciekawe jak wyglądają w rzeczywistości...

2. Psy w tych wynalazkach nic nie widzą. A wydawałoby się, że istotne jest to aby pies podczas podrózy był spokojny i opanowany - nie sprawiał problemu i zagrożenia, prawda? Czy byłby spokojny i opanowany gdyby nagle przestał widzieć? Wysoce mało prawdopodobne. Nie wspomnę o wytrzeszczu oczu, który jest tak problematyczny, że mopsom podcina się czasami fałdy nosowe aby nie obcierały gałek ocznych  i nie powodowały uszkodzeń oka. 

Podczas dalszych poszukiwań, można odnaleźć jeszcze kaganiec w stylu maski bejsbolowej. Wydaje się być o wiele bardziej przystępny. Nie zakrywa oczu mopsa, umożliwia swobodne oddychanie, ale nie udało mi się znaleźć takiego modelu w żadnym polskim sklepie. Jest u nas niedostępny.


Najbardziej rozsądnym modelem kagańca dla mopsa okazał się być ten na zdjęciu poniżej. Jak możecie zobaczyć, jest idealnie dopasowany zarówno do głowy mopsa, jak i budowy jego płaskiego pyska. W dodatku nie przypomina cyrkowego wynalazku, lecz prezentuje się po prostu standardowo. Niestety podobnie jak w przypadku poprzedniego kagańca - nabycie go również nie jest możliwe w Polsce. Można go zakupić na stronie niemieckiego sklepu. W innych krajach jak widać, producenci są bardziej zaznajomieni z genetyką psów, ponieważ zarówno dla mopsów, jak i buldożków francuskich mają oddzielne modele kagańca. 



Źródło: www.host23.ssl-gesichert.at
Są i tacy, którzy znaleźli inne rozwiązanie. Ponieważ za granicą przepisy dotyczące podróżowania z psem transportem publicznym są takie same jak w Polsce, pewni właściciele mopsa, nie mogąc znaleźć dobrego rozwiązania, zdecydowali się na maskę ochronną. Zwykłą, dostępną w aptece. Używają jej tylko w momencie wsiadania do autobusu. 

Źródło: www.europug.eu
Źródło: www.europug.eu
Źródło: www.europug.eu
CO WIĘC POCZĄĆ?
W obronie ras brachycefalicznych staje Ogólnopolskie Towarzystwo Ochrony Zwierząt, w imieniu którego w tej sprawie wypowiada się Piotr Piotrowski: 
- "Należy szukać rozwiązań, które pozwolą właścicielom przewieźć swojego czworonoga autobusem czy tramwajem bez obawy o to, że otrzyma się mandat, mino że nie ma fizycznej możliwości nałożenia psu kagańca. Można też wystąpić o opinię do Związku Kynologicznego w Polsce o specjalistyczną opinię stworzenia odpowiedniej listy psów, a następnie do odpowiedniego ministra, który może przychylić się do prośby i dokonać zmian w ustawie pozwalając pewnym rasom na podróżowanie bez założonego kagańca"

Można to zrobić. Należy się więc zastanowić, czy nie rozpocząć działań w tym kierunku. A póki co, naszym najlepszym sposobem na przewóz mopsa komunikacją miejską jest trzymanie go na kolanach. Jeśli nie udało wam się znaleźć odpowiedniego wynalazku na mopsią twarz - to jedyne rozwiązanie, które jest zgodne z regulaminem większości miast i gmin. W świetle przepisów możemy małego psa trzymać na kolanach bez kagańca (ale nie wolno nam go posadzić na siedzeniu dla psażera). W takiej sytuacji mamy nad nim pełną kontrolę. 

Źródło: www.dailypuglet.blogspot.com
Jeśli jednak nie trzymacie mopsa na kolanach i wciąż nie znaleźliście dobrego kogańca, to pamiętajcie o jednej rzeczy w przypadku potencjalnego madatu: nie może on przekroczyć 250 zł, ponieważ taką kwotę ustalono w Art.77 kodeksu wykroczeń i każda inna wewnętrzna ustawa miejska podająca inną - wyższą kwotę, jest niezgodna z ustaleniami ogólnopolskimi i od tego możecie sie odwołać. Niestety odwołania od samego mandatu, w których posługiwać będziecie się  argumentem fizycznej niemożności założenia psu kagańca, na chwilę obecną, bez opinii ze Zwiąku Kynologicznego, najprawdopodobniej zostaną oddalone.

Karolina Kwiatkowska

Źródła:

- Ustawa z dnia 20 maja 1971 r. Kodeks wykroczeń - TUTAJ
- Post z forum www.molosy.pl - TUTAJ
- Artykuł z portalu www.wawalove.pl - TUTAJ
- Łodźka kampania "Nie stresuj Psa w MPK" - TUTAJ
- Wypowiedź Piotra Piotrowskiego - TUTAJ

Gdyby mopsy rządziły światem, to...

Zastanawialiście się jak wyglądaby świat i jakie byłyby jego reguły, gdyby władza była w... łapach mopsów? My już wiemy i zdecydowaliśmy podzielić się z wami tym fenomenalnym odkryciem! Poniżej przedstawiamy wam 35 zasad jakie prawdopodobnie zapanowałyby gdyby mopsy objęłyby władzę nad światem. 
fot. Santabanta.com
JESTEŚCIE GOTOWI NA LEKTURĘ? ZACZYNAMY WYLICZANKĘ!

1. PONIEDZIAŁKI PRZESTAŁYBY ISTNIEĆ

2. NIE BYŁOBY LIMITÓW NA PRZEKĄSKI

3. SKLEPY ZOOLOGICZNE BYŁYBY CZYNNE 24H

4. DRZEMKA STAŁABY SIĘ KATEGORIĄ SPORTU

5. MOPSY MIAŁYBY STAŁY DOSTĘP DO LODÓWKI

6. NASTĄPIŁABY ERA JEDZENIA PRZY STOLE

7. MOPSY DECYDOWAŁYBY O MENU KAŻDEGO DNIA

8. BYŁBY NAKAZ POSIADANIA MINIMUM DWÓCH MOPSÓW W RODZINIE,
CHOĆ PROPONOWAŁOBY SIĘ WIĘCEJ OCZYWIŚCIE

9. TRZEBA BYŁOBY ZABIERAĆ MOPSA WSZĘDZIE ZE SOBĄ

10. MOŻNA BYŁOBY WCHODZIĆ Z MOPSEM DO WSZYSTKICH SKLEPÓW

11. MOŻNA BYŁOBY ZABRAĆ MOPSA DO KAŻDEJ RESTAURACJI

12. BYŁOBY OFICJANE PRZYZWOLENIE NA NAGŁĄ DRZEMKĘ.
WSZĘDZIE I W KAŻDYCH OKOLICZNOŚCIACH

13. CZŁOWIEK NIE MÓGŁBY PRZERYWAĆ WYPOCZYNKU MOPSA

14. NIE BYŁOBY UPALNEGO LATA

15. ZIMY TEŻ BY NIE BYŁO

16. NIE PADAŁBY TEŻ NIGDY DESZCZ

17. ŁÓŻKO BYŁOBY WŁASNOŚCIĄ MOPSA, NIE CZŁOWIEKA

18. OFICJALNIE NIE BYŁOBY KĄPIELI

19. NIKT NIE TWIERDZIŁBY, ŻE MOPSY NIE POTRZEBUJĄ RUCHU

20. MOPSY MOGŁYBY ROBIĆ KARIERĘ W SHOWBIZNESIE

21. MOPSY  WALCZYŁYBY O RÓWNOŚĆ RAS

22. MOPSY BYŁYBY SŁAWNE I ROZCHWYTYWANE

23. MOPSY MOGŁYBY REALIZOWAĆ NAJSKRYTSZE MARZENIA

24. ŚWIAT CZŁOWIEKA BYŁBY DOSTOSOWANY DO MOPSA

25. W KAŻDYM DOMU MUSIAŁBY BYĆ GADŻET Z MOPSEM, 
NAWET JEŚLI KTOŚ NIE MIAŁBY MOPSA (CO BYŁOBY NIEMOŻLIWE)

26. NIKT NIE ROBIŁBY Z MOPSÓW POŚMIEWISKA

27. WSZYSCY PRZYZNAWALIBY MOPSOM RACJĘ

28. NIKT NIE MÓWIŁBY MOPSOWI, ŻE JEST TYLKO PSEM A NIE CZŁOWIEKIEM

29. NIKT NIE MÓWIŁBY, ŻE MOPSY SĄ BRZYDKIE

30. NIKT NIE MÓWIŁBY, ŻE MOPSY SĄ GŁUPIE

31. NIKT NIE TRAKTOWAŁBY MOPSÓW PRZEDMIOTOWO

32. WSZYSCY ZAWSZE POŚWIĘCALIBY UWAGĘ MOPSOM

33. NIKT NIE PORZUCAŁBY MOPSÓW

34. NIKT NIE ROBIŁBY MOPSOM KRZYWDY

35. ŻADEN MOPS NIE MUSIAŁBY UDOWADNIAĆ, ŻE JEST SUPER, 
ANI ŻE WARTO MIEĆ GO ZA SWOJEGO PRZYJACIELA

Czy wy też się zgodzicie, że świat według mopsa byłby lepszy? 
Redakcja MOPSiarnia
Wszystkie zdjęcia zamieszczone w artykule pochodzą z wyszukiwarki google.